Mistrzostwa Świata w pływaniu [Budapeszt 2022]

Tegoroczne Mistrzostwa Świata rozegrano w stolicy Węgier bardzo wcześnie, bo już od 18 do 25 czerwca (na otwartym akwenie później- do 2 lipca). Poziom imprezy był dość wysoki, ustanowiono dwa rekordy świata: Włocha – Thomasa Ceccona na 100 m stylem grzbietowym i Węgra Kristofa Milaka na 200 m motylkiem. Mistrzostwa upłynęły pod znakiem dominacji ekipy USA a w czołówce znalazły się również Chiny, Australia, Włochy, Francja czy Kanada.

Kryzys przeżywa nadal pływanie niemieckie, spuścili z tonu Brytyjczycy.
Jak wypadli Polacy? Z punktu widzenia rezultatów medalowych nieźle – dwa medale: srebrny Katarzyny Wasick i brązowy młodego, utalentowanego Ksawerego Masiuka (choć początkowo, po zdyskwalifikowaniu Amerykanina Ressa srebrny) potwierdzają, że coś drgnęło w polskim pływaniu. Widać to już było na igrzyskach w Tokio.

Z drugiej jednak strony tylko dwa finały jeszcze: 6 miejsce Masiuka na 100 m grzbietowym i 7 Jakuba Majerskiego na 100 motylkowym, a także brak jakiejkolwiek sztafety w finale nie mogą napawać zbytnim optymizmem. Kilka poprawionych rekordów życiowych może nam osłodzić wyniki tych mistrzostw ale poczekajmy spokojnie do przyszłego roku. Impreza w Kazaniu (Mistrzostwa Świata) pewnie się nie odbędzie, miejmy nadzieję, że włodarze światowego swimmingu zorganizują coś w zamian i zobaczymy ostatecznie na co stać Polaków przed igrzyskami w Paryżu.

Konkurencje kobiet potwierdziły dominację największej gwiazdy mistrzostw- Katie Ledecky z USA na długich dystansach 3 złota, do których dołożyła tytuł w sztafecie stylem zmiennym kraulem i Szwedki Sary Sjoetroem, która wygrała sprinty kraulem i motylkiem. Świetnie pływały Kanadyjki: Summer Mcintosh- złoto na 400 zmiennym i 200 motylkiem, czy Kylie Masse – złoto i srebro w grzbiecie, wróciła w żabce Litwinka Ruta Meilutyte.

Gaśnie niestety gwiazda Węgierki Katinki Hosszu, ktora musiała pogodzić się z brakiem medalu.
Konkurencje męskie straciły największą gwiazdę wszechczasów – Michaela Phelpsa. Jego rolę starali się wypełnić w stylu zmiennym Francuz Leon Marchand- wygrał oba dystanse 200 i 400m , dołożył też srebro na 200 delfinem, Węgier Kristof Milak- triumfował na 100 i 200 delfinem, czy Rumun David Popovici – złoto na 100 i 200 stylem dowolnym.

Największą sensacją męskich konkurencji była z pewnością przegrana przez Amerykanów sztafeta stylem zmiennym po wspaniałej walce z Włochami.

Czekamy na przyszły rok z pytaniem: czy przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w ogóle się odbędą?

@ szparaga

Menu